Postanowiłem dzisiaj poruszyć temat nazewnictwa serwerów i poszczególnych komponentów w vSphere, jak również parę słów o nazewnictwie ogólnie. W sumie, chciałbym dowiedzieć się jakie standardy nazewnicze używane są w waszych firmach, oraz podzielić się tym co sam w pewnym czasie naskrobałem.
Nazewnictwo serwerów:
Wiadomo, wszyscy zaczynaliśmy nazywanie naszych serwerów czy to nazwami zwierząt, czy to kontynentami czy te innymi duperelami. Sprawdza się to w małych środowiskach, gdzie wszyscy wiedza o co chodzi gdy powiesz
“tak, małpa jest w tym samym VLANie co słoń i dlatego ze pingwin zszedł nie można dostać się do królika!”.
Nie koniecznie jednak będzie to działać w środowisku gdzie serwerów jest więcej i są geograficznie rozproszone. Dla mnie, najbardziej przemawia nazewnictwo opisujące główna funkcje danego serwera wraz z poddomena czy prefixem opisującym lokacje. Na przykład
esx01.syd.mojafirma.com – dla pierwszego serwera esx w Sydney
vws01.nyc.mojafirma.com – dla pierwszego webserwera w Nowym Jorku
adr02.cli3.nyc.mojafirma.com – dla drugiego serwera adr, klienta3 w NY
Nazewnictwo Datastores i storage adapters w vSphere:
W tym przypadku, główny problem jaki napotkałem podczas zarzadzania duża ilością Datastores to zorientowanie się z którego SANa korzystam i jaka jest charakterystyka LUN’a którego staram się użyć. Metod prób i błędów doszedłem do następującej konwencji nazewniczej dla Datastores:
SAN00_HL0000_L00_FC_Nazwa, gdzie
SANXX – to numer storage
HL00000 – to numer LUNu na macierzy
L00 – numer LUNu pod jakim jest on zaprezentowany hostom
FC/ST/SA – to typ dysków z jakich jest zbudowana grupa dyskowa
Nazwa – opisuje do czego ten Datastore służy
np: SAN02_HL0000_L00_FC_Production1

Nazewnictwo portgrup w vSphere
Tutaj konwencja jaka stosuje jest dość prosta, prefiksuje nazwę porgrupy numerem VLANu aby łatwiej było zorientować się w konfiguracji. Ta sama nazwa użyta jest również jako nazwa adaptera sieciowego w Windows oraz nazwa VLANu na switchach.
np:
VLAN100_DMZ
VLAN310_TestLab1
VLAN320_CustomerX
Oczywiście, każdy ma swoje przyzwyczajenia czy tez wymagania, dlatego chętnie usłyszałbym jak Wy rozwiązujecie problem nazewnictwa?